Kontakty z nami

Styl

3 zasady świątecznej dekoracji choinki, stołu i mieszkania

Niekwestionowaną królową dekoracji świątecznych jest choinka. Zachowajmy umiar. Niewielki akcent w każdym pomieszczeniu w zupełności wystarczy.

Opublikowane

-

zdjęcie: michalskorupski.com

Równie dobrze czuje się na planie zdjęciowym w kameralnym apartamencie, jak i w zabytkowym dworze. Zajmuje się kompleksową organizacją i stylizacją sesji zdjęciowych hoteli, restauracji i showroomów, zapewniając współpracę z najlepszymi fotografami wnętrz i architektury. Gliwiczanka Agnieszka Wrodarczyk wśród wielu swoich zajęć znalazła chwilę, aby omówić z nami trzy kwestie dotyczące świątecznej dekoracji w domu.

1. Na co zwrócić szczególną uwagę planując wystrój stołu świątecznego?
Dekorowanie stołu świątecznego może przypominać układanie puzzli, z tą różnicą, że nie wszystkie elementy tej układanki muszą do siebie idealnie pasować. Dla wszystkich, którzy na samą myśl o kompletowaniu zastawy dla kilkunastu osób wpadają w popłoch, mam dobrą wiadomość – można, a wręcz należy łączyć ze sobą elementy z różnych bajek. Ważne, by trzymać się określonej palety kolorystycznej, skupić się na dwóch, trzech barwach i dobierając zastawę, świece czy serwetki, powielać ich różne odcienie. Dekoracyjny, lecz częściowo wytłuczony serwis po babci uzupełnijmy równie finezyjną porcelaną upolowaną na targu staroci. Możemy też, na zasadzie kontrastu, zestawić go z gładkimi naczyniami o minimalistycznej formie. Kolorowe szkło przeplatajmy z bezbarwnym, skromne i proste – z pełnymi przepychu kryształami. Jeśli posiadamy drewniany stół, zrezygnujmy z obrusów. Zamiast tradycyjnych podkładek wybierzmy plastry z drewna, lniane serwetki przewiążmy jutowym sznurkiem lub obrączką wykonaną z gałązki rozmarynu. I pamiętajmy, że nie każde nakrycie musi wyglądać tak samo – można “żonglować” talerzami, sztućcami, lub chociażby ułożeniem serwetki. Centralny punkt stołu warto zostawić pusty, wszak później wypełnimy go półmiskami z jedzeniem. By jednak nie rezygnować całkowicie z dekoracji, zawieśmy nad stołem lub w oknie duży wieniec wykonany z gałązek igliwia i …eukaliptusa.

2. Jakimi zasadami kierować się podczas ubierania choinki?
Nie istnieje jeden uniwersalny schemat mówiący o tym, jak powinno wyglądać bożonarodzeniowe drzewko. Kto śledzi najnowsze trendy, ten wie, że w tym roku dużo się dzieje. Moda, która pojawiła się we wnętrzach, weszła szturmem również na rynek dekoracji świątecznych. Królują tu ciemne, nasycone barwy takie jak granat, kobalt, szmaragd, a nawet czerń. Modne są folkowe motywy, bogate wzory i desenie, elementy naszpikowane haftami, aplikacjami oraz grawerami, przywodzące na myśl rosyjską i rumuńską sztukę ludową. Co odważniejsi mogą wybrać choinkę udekorowaną wielobarwnymi bombkami, układającymi się w kaskady odpowiadające kolorom tęczy. Po przeciwnej stronie skali znajdują się nadal popularne choinki w wersji off white – kwintesencja prostoty – żywe, zielone drzewka udekorowane monochromatycznymi, białymi ozdobami. Niezdecydowanym polecam ponadczasową klasykę, czyli duet szykownego, lśniącego złota oraz mocnej czerwieni.

3. W jaki sposób ozdobić resztę domu?
Niekwestionowaną królową dekoracji świątecznych jest choinka. Jeśli decydujemy się na dodatkowe ozdoby, postarajmy się, by nawiązywały do niej kolorystycznie i stylistycznie. Zachowajmy umiar. Niewielki akcent w każdym pomieszczeniu w zupełności wystarczy. Najprostszym rozwiązaniem są pojedyncze lub splecione w girlandy gałązki igliwia, zawieszone tuż nad drzwiami lub nad lustrem. Jeśli zależy nam na uzyskaniu bardziej spektakularnego efektu, możemy je wzbogacić o światełka, bombki lub wstążki. W charakterze dekoracji świetnie sprawdzają się klasyczne świece, zgrupowane po kilka sztuk: wąskie i wysokie, umieszczone na pokrytych patyną czasu świecznikach, lub grube, masywne, o różnej wysokości, ustawione bezpośrednio na tacy lub drewnianych plastrach. Jeśli wybierzemy te o aromatycznym zapachu jabłek z cynamonem lub grzańca z goździkami, dodatkowo podkreślimy klimat Świąt. O przytulną atmosferę zadbają również tkaniny – mięsiste pledy, zasłony o delikatnym połysku czy
żakardowe poduszki.


Agnieszka Wrodarczyk – dekoratorka i stylistka wnętrz. Współpracuje z większością magazynów wnętrzarskich w Polsce. Do tej pory zrealizowała ponad sto sesji m.in. dla takich tytułów jak „Dobre Wnętrze”, „Czas na Wnętrze”, „Weranda Country” czy „Moje Mieszkanie”. Na swoim koncie ma stylizacje wnętrz i stołów do licznych prasowych publikacji oraz do programu “Dzień Dobry TVN”.
www.happy-place.pl 

Redaktorka magazynu Prestiż gliwicki. Opracowuje informacje o wydarzeniach i pisze o ludziach z Gliwic - o tych, o których wiecie wszystko lub tak się Wam wydaje, a także o tych, o których być może nigdy nie słyszeliście.

Moda

Because Pants Make The Man

Benevento – spodnie skrojone do perfekcji

Opublikowane

-

zdjęcia: archiwum Benevento / K8 Studio

Do tej pory spodnie, będące przecież bazą męskiej garderoby, były traktowane po macoszemu. Przyszedł czas, aby to zmienić – dlatego powstała firma Benevento.

Nazwa Benevento pochodzi od miejscowości we Włoszech, gdzie, jak głosi legenda, raz do roku zbierały się czarownice i pod wielkie drzewo orzechowca zwoływały miejscowych mężczyzn, aby przez tańce oraz picie ziołowych nalewek oczarować ich i wykorzystać. Właściciele firmy mówią pół żartem, pół serio, że chcą odwrócić historię tak, by przez swój wizerunek mężczyzna mógł czarować kobiety. Ich motto brzmi: Because Pants Make The Man.

Benevento tworzy doświadczony duet (zarówno w biznesie, jak i prywatnie), który pracuje w branży od ponad 17 lat. W tym czasie właściciele uszyli ponad milion par spodni. Na tę liczbę składają się realizacje dla największych marek mody męskiej w Polsce, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, a także zamówienia indywidualne. Prowadzenie szwalni specjalizującej się w szyciu męskich spodni pozwoliło im zdobyć obszerną wiedzę i podjąć wyzwanie, jakim jest stworzenie polskiego produktu, który – co dla nas tym cenniejsze – powstaje w Gliwicach, a tryumfy święci również na zagranicznych rynkach.

Właściciele nie ukrywają dumy ze swojego dzieła, mówiąc bez zbędnej skromności, że stworzyli perfekcyjne kroje spodni – podkreślające męską sylwetkę i ukrywające jej mankamenty. Gliwickie Benevento bacznie śledzi zmieniające się trendy w modzie. Zgrany duet wyspecjalizował się w wąskiej dziedzinie, dlatego jest w stanie zadbać o każdy szczegół. Marzenie o tworzeniu najwyższej jakości polskich spodni spełnia się zatem każdego dnia. Tak powstają spodnie, będące efektem nowoczesnego spojrzenia na klasyczną elegancję.

Z dobrej mąki dobry chleb. A z dobrego materiału – spodnie

Firma pracuje na specjalnie wyselekcjonowanych tkaninach wyprodukowanych przez renomowane tkalnie włoskie i brytyjskie. Każda z wybranych tkalni jest wyspecjalizowana w swojej dziedzinie i ma za sobą dziesięciolecia doświadczenia. Wszystkie tkaniny są osobiście wybierane przez właścicieli firmy. Istotne są właściwości materiału, jego estetyka i kolor. Znalezienie odpowiedniej jakości możliwe umożliwiają branżowe targi.


Więcej w najnowszym numerze magazynu Prestiż gliwicki

czytaj dalej

Moda

Kolory na karnawał

Trend na natural look trzyma się mocno

Opublikowane

-

Dorota Nowicka, foto: Anna Gołębiowska Photography

Odważny i kolorowy czy stonowany i dyskretny? Makijaż to najważniejszy element w karnawałowej kreacji, twierdzi Dorota Nowicka, od lat zajmująca się zawodowo upiększaniem twarzy kobiet.

Jaki makijaż króluje w tegorocznym karnawale ?

Przede wszystkim złoto, błysk, brokat i kolor. Jak to w karnawale – możemy sobie pozwolić na wiele więcej w makijażu. Dziś warto zwrócić uwagę, że brokatowe mogą być nie tylko powieki, ale również inne części twarzy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w ten odważny sposób ozdobić skronie, policzki czy nawet usta.

Ważnym bohaterem tegorocznego karnawału jest też kolor. Oczy pomalujmy jednolicie nasyconym na przykład pomarańczem lub zestawiajmy ze sobą kontrastowe barwy. Zaszaleć można również z kolorem ust. Intensywne, ciemne lub jaskrawe są jak najbardziej w modzie. Nie zapominajmy oczywiście w tym miejscu o ponadczasowej czerwieni, która zawsze będzie pożądaną klasyką.

Dorota Nowicka, foto: Anna Gołębiowska Photography

Czy w takim razie w karnawałowym makijażu wszystko dozwolone? Czy panują jakieś reguły?

Pewien umiar jest dobry we wszystkim, i w makijażu, nawet tym na wielkie wyjście, również się to sprawdza. Jeśli stawiamy na mocny akcent kolorystyczny lub brokat, to dobrze by usta pozostały delikatne i naturalne, czyli muśnięte np. błyszczykiem lub bezbarwną pomadką. Natomiast gdy usta grają pierwsze skrzypce w naszej stylizacji, to oczy powinny być podkreślone subtelnie, a nawet mogą pozostać prawie sauté.

Bardzo polecam, by w tej kwestii zaufać specjalistom, ponieważ dobór odpowiednich kolorów i ich odcieni w zależności od typu urody jest niezwykle ważny. Istotna jest również trwałość makijażu, bo ten musi przecież przetrwać całą noc.

Co najczęściej doradzasz swoim klientkom w tym sezonie, także poza karnawałem?

Trend na natural look trzyma się mocno. Przede wszystkim zadbana cera i delikatny makijaż, który w wersji wieczorowej dobrze wzmocnić intensywnym kolorem lub błyskiem, ale bez efektu przerysowania. Osobiście i subiektywnie zachęcam właśnie do postawienia na kolor i rezygnację z doczepiania sztucznych rzęs. Jeśli klientka jest przywiązana do klasyki, a ma być efektownie, to doradzam np. czerwone usta.

Dla mnie najważniejsze jest, by kobieta w swoim makijażu czuła się komfortowo, więc przede wszystkim wsłuchuję się w oczekiwania, a w drugiej kolejności doradzam.

Rozmawiała Małgorzata Katafiasz

Dorota Nowicka, Make-up, 660 617 806
https://www.facebook.com/dorotanowickamakeup/

czytaj dalej

Styl

Radzimy jak przeżyć pierwsze dni na stoku?

Nasza forma to tylko jeden z aspektów bezpieczeństwa podczas pobytu na stoku…

Opublikowane

-

foto: Andrzej Marczuk

Wiele osób wstaje od biurka, wyciąga sprzęt i jedzie na stok. Niestety, jest to poważny błąd przekonuje Jakub Bednarek, fizjoterapeuta, właściciel gabinetu fizjoterapii JAK-MED.

1. Panie Jakubie, przed wyjazdem na narty przede wszystkim powinniśmy…

Zadbać o odpowiednie przygotowanie fizyczne. Wiele osób wstaje od biurka, wyciąga sprzęt i jedzie na stok. Niestety, jest to poważny błąd, który powoduje liczne urazy. Najprostsze ćwiczenia możemy wykonać nawet w biurze. Na przykład tzw. „krzesełko” – opieramy się plecami o ścianę i uginamy nogi tak, jakbyśmy siedzieli – staramy się wykonać 10-15 powtórzeń po około 20 sekund. Z kolejnymi dniami stopniowo wydłużamy czas i liczbę powtórzeń. Możemy także wykonywać przysiady, wykroki, wspinanie się na palce oraz ćwiczenia wzmacniające obręcz biodrową, przy użyciu taśm.

2. Jednak ćwiczenia wyłącznie w biurze nie zagwarantują nam właściwego przygotowania motorycznego do sezonu narciarskiego…

Oczywiście. Możemy wykonywać ćwiczenia w domu, biegać na świeżym powietrzu, pójść do klubu fitness lub siłowni, czy też na crossfit.

Trening powinien składać się z rozgrzewki, treningu właściwego i rozciągania (inaczej strechingu).

Ćwiczymy 2-3 razy w tygodniu, aby nasze mięśnie, stawy, więzadła były przygotowane do jazdy na nartach. Stopniowo zwiększamy intensywność i długość treningów oraz liczę dni treningowych (do 4).

3. Kiedy najlepiej rozpocząć przygotowania do szusowania na stokach?

No cóż, przygotowania najlepiej rozpocząć 6 tygodni przed wyjazdem na narty. A potem trzeba starać się utrzymać organizm w formie przez cały rok. Pamiętajmy jednak o tym, że nasza forma to tylko jeden z aspektów bezpieczeństwa podczas pobytu na stoku, drugim z nich jest odpowiednio dobrany i przygotowany sprzęt narciarski.

Jakub Bednarek, fizjoterapeuta, właściciel gabinetu fizjoterapii JAK-MED. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Fizjoterapii we Wrocławiu. Specjalizuje się w terapii manualnej według koncepcji Kaltenborn-Evjenth. Ciągle pogłębia swoją wiedzę – praca to jego pasja.

czytaj dalej

Trending

scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services