Kontakty z nami

Styl

Święta przy stole czyli 8 sposobów na zachowanie dobrej formy

Dzięki zastosowaniu poniższych rad będziemy mogli w pełni cieszyć się świętowaniem w gronie najbliższych i w dobrej formie wkroczymy w Nowy Rok.

Opublikowane

-

Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, który poświęcamy bliskim. Czas spokoju, refleksji i rodzinnych spotkań przy bogato zastawionym, świątecznym stole. Potrawy przygotowane zgodnie z tradycyjną polską recepturą, to prawdziwe wyzwanie dla układu pokarmowego ostrzega Justyna Szlęzak, dietetyk kliniczny właścicielka poradni dietetycznej Dobra Forma w Gliwicach

Oto 8 sposobów na odciążenie przepracowanej wątroby i zachowanie dobrej formy przez święta:

1. Stosujmy odpowiednie przyprawy

Warto już podczas przygotowywania ulubionych potraw sięgnąć po przyprawy, które wspomagają procesy trawienne. Cynamon pobudza produkcję soku żołądkowego, wpływa również na poziom glukozy we krwi, dzięki czemu daje dłuższe uczucie sytości, a przede wszystkim brak chęci na słodycze. Koper włoski, podobnie jak anyż, wpływa na zmniejszenie wzdęć i niestrawności, imbir pobudza detoksykację organizmu, ostre przyprawy – takie jak pieprz czarny i papryka chili przyspieszają przemianę materii, kminek łagodzi skurcze w obrębie jelit, kolendra i pietruszka pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, a tym samym ułatwiają trawienie.

2. Nie głodujmy przed wieczerzą wigilijną

Wigilijny dzień to prawdziwe wyzwanie organizacyjne. Ostanie porządki, dekorowanie domu, pakowanie prezentów i przygotowywanie świątecznych potraw to bardzo czasochłonne zajęcia. W ferworze świątecznych przygotowań często pomijamy główne posiłki, z myślą, że pofolgujemy sobie podczas wigilijnej kolacji. Nie jest to najlepszy pomysł. Układ pokarmowy przechodzi wtedy w stan „uśpienia”, co powoduje nie tylko obniżenie tempa metabolizmu, ale również spowalnia perystaltykę jelit. Jeżeli przez cały dzień będziemy jedli dość skromnie lub wcale, a potem zasiądziemy do 12 obfitych dań, układ pokarmowy może się zbuntować i uprzykrzyć nam święta bólami żołądka, problemami jelitowymi, wymiotami. Pamiętajmy więc o regularnym spożywaniu posiłków – co 3-4 godziny, piciu odpowiedniej ilości wody (około 2 litry). Stosując się do powyższych wskazówek, wieczorem usiądziemy do świątecznego stołu bez wilczego apetytu i z dobrym samopoczuciem.

3. Odchudźmy tradycyjne potrawy

Jeśli przygotowujemy potrawy sami, możemy zmodyfikować przepisy, aby były zdrowsze i nie obciążały tak układu trawiennego. W końcu na stole wigilijnym znajduje się dużo wartościowych produktów: karp, śledzie, buraki, kiszona kapusta, czosnek. Kwestia tego, jak zostaną przyrządzone. Postarajmy się zastąpić smażenie, pieczeniem w piekarniku lub duszeniem. Natomiast do sałatek czy śledzia zamiast majonezu czy śmietany warto wybrać sosy na bazie jogurtu naturalnego. Dzięki temu znacznie zredukujemy ilość tłuszczu zawartego w potrawie.

4. Nabierajmy z półmisków małą łyżką

Nic nie stoi na przeszkodzie spróbowaniu każdej z 12 potraw, jednak nakładajmy na talerz małe porcje i raczej powstrzymujmy się od dokładek.

5. Sięgajmy po ziołowe herbatki

Gdy już zdarzy nam się zjedzenie zbyt obfitego posiłku, pomocne będą napary z ziół: mięta pieprzowa poprawia trawienie przez stymulację wydzielania soku żołądkowego, melisa uspokaja żołądek i jelita, ziele dziurawca poprzez działanie pobudzające wydzielanie żółci pomaga w trawieniu tłuszczów zawartych w posiłku, mniszek lekarski wspomaga pracę wątroby i detoksykację organizmu.

6. Nie przesadzajmy z alkoholem

Postarajmy się również ograniczyć alkohol, który dodatkowo obciąża wątrobę. Wyjątkiem może być lampka czerwonego, wytrawnego wina. Ważne jednak, aby nie przekraczać tej ilości.

7. Delektujmy się smakiem, jedzmy powoli

Również podczas kolejnych świątecznych dni pamiętajmy o zachowaniu umiaru w jedzeniu i nakładajmy na talerz porcje rzeczywiście potrzebne do zaspokojenia głodu. Ważnym jest także powolne jedzenie i dokładne przeżuwanie pokarmu. W jamie ustnej znajdują się bowiem enzymy, które inicjują procesy trawienne. Zbyt łapczywe spożywanie pokarmów utrudnia prawidłowe działanie enzymów, co skutkuje złym wchłanianiem substancji odżywczych, wzdęciami, bólami żołądkowo-jelitowymi.

8. Nie spędzajmy całych świąt na kanapie

W miarę możliwości postarajmy się pójść z rodziną na spacer. Wysiłek fizyczny przyspiesza metabolizm i poprawia trawienie, a tym samym poprawia ogólne samopoczucie.

radziła: Justyna Szlęzak
www.dobraforma.eu

Prestiż / magazyn gliwicki to porcja świeżych i ładnie opakowanych informacji o ludziach i wydarzeniach z Gliwic - o tych, o których wiecie wszystko lub tak się Wam wydaje, a także o tych, o których być może nigdy nie słyszeliście.

Moda

Because Pants Make The Man

Benevento – spodnie skrojone do perfekcji

Opublikowane

-

zdjęcia: archiwum Benevento / K8 Studio

Do tej pory spodnie, będące przecież bazą męskiej garderoby, były traktowane po macoszemu. Przyszedł czas, aby to zmienić – dlatego powstała firma Benevento.

Nazwa Benevento pochodzi od miejscowości we Włoszech, gdzie, jak głosi legenda, raz do roku zbierały się czarownice i pod wielkie drzewo orzechowca zwoływały miejscowych mężczyzn, aby przez tańce oraz picie ziołowych nalewek oczarować ich i wykorzystać. Właściciele firmy mówią pół żartem, pół serio, że chcą odwrócić historię tak, by przez swój wizerunek mężczyzna mógł czarować kobiety. Ich motto brzmi: Because Pants Make The Man.

Benevento tworzy doświadczony duet (zarówno w biznesie, jak i prywatnie), który pracuje w branży od ponad 17 lat. W tym czasie właściciele uszyli ponad milion par spodni. Na tę liczbę składają się realizacje dla największych marek mody męskiej w Polsce, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, a także zamówienia indywidualne. Prowadzenie szwalni specjalizującej się w szyciu męskich spodni pozwoliło im zdobyć obszerną wiedzę i podjąć wyzwanie, jakim jest stworzenie polskiego produktu, który – co dla nas tym cenniejsze – powstaje w Gliwicach, a tryumfy święci również na zagranicznych rynkach.

Właściciele nie ukrywają dumy ze swojego dzieła, mówiąc bez zbędnej skromności, że stworzyli perfekcyjne kroje spodni – podkreślające męską sylwetkę i ukrywające jej mankamenty. Gliwickie Benevento bacznie śledzi zmieniające się trendy w modzie. Zgrany duet wyspecjalizował się w wąskiej dziedzinie, dlatego jest w stanie zadbać o każdy szczegół. Marzenie o tworzeniu najwyższej jakości polskich spodni spełnia się zatem każdego dnia. Tak powstają spodnie, będące efektem nowoczesnego spojrzenia na klasyczną elegancję.

Z dobrej mąki dobry chleb. A z dobrego materiału – spodnie

Firma pracuje na specjalnie wyselekcjonowanych tkaninach wyprodukowanych przez renomowane tkalnie włoskie i brytyjskie. Każda z wybranych tkalni jest wyspecjalizowana w swojej dziedzinie i ma za sobą dziesięciolecia doświadczenia. Wszystkie tkaniny są osobiście wybierane przez właścicieli firmy. Istotne są właściwości materiału, jego estetyka i kolor. Znalezienie odpowiedniej jakości możliwe umożliwiają branżowe targi.


Więcej w najnowszym numerze magazynu Prestiż gliwicki

czytaj dalej

Moda

Kolory na karnawał

Trend na natural look trzyma się mocno

Opublikowane

-

Dorota Nowicka, foto: Anna Gołębiowska Photography

Odważny i kolorowy czy stonowany i dyskretny? Makijaż to najważniejszy element w karnawałowej kreacji, twierdzi Dorota Nowicka, od lat zajmująca się zawodowo upiększaniem twarzy kobiet.

Jaki makijaż króluje w tegorocznym karnawale ?

Przede wszystkim złoto, błysk, brokat i kolor. Jak to w karnawale – możemy sobie pozwolić na wiele więcej w makijażu. Dziś warto zwrócić uwagę, że brokatowe mogą być nie tylko powieki, ale również inne części twarzy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w ten odważny sposób ozdobić skronie, policzki czy nawet usta.

Ważnym bohaterem tegorocznego karnawału jest też kolor. Oczy pomalujmy jednolicie nasyconym na przykład pomarańczem lub zestawiajmy ze sobą kontrastowe barwy. Zaszaleć można również z kolorem ust. Intensywne, ciemne lub jaskrawe są jak najbardziej w modzie. Nie zapominajmy oczywiście w tym miejscu o ponadczasowej czerwieni, która zawsze będzie pożądaną klasyką.

Dorota Nowicka, foto: Anna Gołębiowska Photography

Czy w takim razie w karnawałowym makijażu wszystko dozwolone? Czy panują jakieś reguły?

Pewien umiar jest dobry we wszystkim, i w makijażu, nawet tym na wielkie wyjście, również się to sprawdza. Jeśli stawiamy na mocny akcent kolorystyczny lub brokat, to dobrze by usta pozostały delikatne i naturalne, czyli muśnięte np. błyszczykiem lub bezbarwną pomadką. Natomiast gdy usta grają pierwsze skrzypce w naszej stylizacji, to oczy powinny być podkreślone subtelnie, a nawet mogą pozostać prawie sauté.

Bardzo polecam, by w tej kwestii zaufać specjalistom, ponieważ dobór odpowiednich kolorów i ich odcieni w zależności od typu urody jest niezwykle ważny. Istotna jest również trwałość makijażu, bo ten musi przecież przetrwać całą noc.

Co najczęściej doradzasz swoim klientkom w tym sezonie, także poza karnawałem?

Trend na natural look trzyma się mocno. Przede wszystkim zadbana cera i delikatny makijaż, który w wersji wieczorowej dobrze wzmocnić intensywnym kolorem lub błyskiem, ale bez efektu przerysowania. Osobiście i subiektywnie zachęcam właśnie do postawienia na kolor i rezygnację z doczepiania sztucznych rzęs. Jeśli klientka jest przywiązana do klasyki, a ma być efektownie, to doradzam np. czerwone usta.

Dla mnie najważniejsze jest, by kobieta w swoim makijażu czuła się komfortowo, więc przede wszystkim wsłuchuję się w oczekiwania, a w drugiej kolejności doradzam.

Rozmawiała Małgorzata Katafiasz

Dorota Nowicka, Make-up, 660 617 806
https://www.facebook.com/dorotanowickamakeup/

czytaj dalej

Styl

Radzimy jak przeżyć pierwsze dni na stoku?

Nasza forma to tylko jeden z aspektów bezpieczeństwa podczas pobytu na stoku…

Opublikowane

-

foto: Andrzej Marczuk

Wiele osób wstaje od biurka, wyciąga sprzęt i jedzie na stok. Niestety, jest to poważny błąd przekonuje Jakub Bednarek, fizjoterapeuta, właściciel gabinetu fizjoterapii JAK-MED.

1. Panie Jakubie, przed wyjazdem na narty przede wszystkim powinniśmy…

Zadbać o odpowiednie przygotowanie fizyczne. Wiele osób wstaje od biurka, wyciąga sprzęt i jedzie na stok. Niestety, jest to poważny błąd, który powoduje liczne urazy. Najprostsze ćwiczenia możemy wykonać nawet w biurze. Na przykład tzw. „krzesełko” – opieramy się plecami o ścianę i uginamy nogi tak, jakbyśmy siedzieli – staramy się wykonać 10-15 powtórzeń po około 20 sekund. Z kolejnymi dniami stopniowo wydłużamy czas i liczbę powtórzeń. Możemy także wykonywać przysiady, wykroki, wspinanie się na palce oraz ćwiczenia wzmacniające obręcz biodrową, przy użyciu taśm.

2. Jednak ćwiczenia wyłącznie w biurze nie zagwarantują nam właściwego przygotowania motorycznego do sezonu narciarskiego…

Oczywiście. Możemy wykonywać ćwiczenia w domu, biegać na świeżym powietrzu, pójść do klubu fitness lub siłowni, czy też na crossfit.

Trening powinien składać się z rozgrzewki, treningu właściwego i rozciągania (inaczej strechingu).

Ćwiczymy 2-3 razy w tygodniu, aby nasze mięśnie, stawy, więzadła były przygotowane do jazdy na nartach. Stopniowo zwiększamy intensywność i długość treningów oraz liczę dni treningowych (do 4).

3. Kiedy najlepiej rozpocząć przygotowania do szusowania na stokach?

No cóż, przygotowania najlepiej rozpocząć 6 tygodni przed wyjazdem na narty. A potem trzeba starać się utrzymać organizm w formie przez cały rok. Pamiętajmy jednak o tym, że nasza forma to tylko jeden z aspektów bezpieczeństwa podczas pobytu na stoku, drugim z nich jest odpowiednio dobrany i przygotowany sprzęt narciarski.

Jakub Bednarek, fizjoterapeuta, właściciel gabinetu fizjoterapii JAK-MED. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Fizjoterapii we Wrocławiu. Specjalizuje się w terapii manualnej według koncepcji Kaltenborn-Evjenth. Ciągle pogłębia swoją wiedzę – praca to jego pasja.

czytaj dalej

Trending

scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services