Kontakty z nami

Kultura

Sylwester w rosyjskim klimacie

Wielką popularnością na YouTube cieszą się fabularyzowane klipy realizowane do najnowszych piosenek grupy. Sięgając po mocne metafory i wulgaryzmy Sznurow kreśli bezkompromisowy portret rządzonej przez Władimira Putina współczesnej Rosji.

fot. Michał Ramus

Opublikowane

-

„Miłość w Leningradzie” to spektakl złożony z piosenek rosyjskiej grupy Leningrad.
Grupa Leningrad działa w Rosji od roku 1997, jej liderem jest charyzmatyczny wokalista, autor tekstów i kompozytor Siergiej Sznurow. Zespół wydał ponad 25 płyt, wylansował wiele przebojów.

Wielką popularnością na YouTube cieszą się fabularyzowane klipy realizowane do najnowszych piosenek grupy. Sięgając po mocne metafory i wulgaryzmy Sznurow kreśli bezkompromisowy portret rządzonej przez Władimira Putina współczesnej Rosji. Pierwsze płyty Leningradu, opisywały świat językiem zbuntowanego rocka, w którym inspiracje punkiem, mieszały się z rytmami ska czy nawiązaniami do muzyki ludowej.

Spektakl rozpocznie się o godz. 21.00.
„Miłość w Leningradzie”, scenariusz i reżyseria Łukasz Czuj

Sznurow stał się kolejnym wcieleniem rosyjskiego barda, ale w przeciwieństwie do Wysockiego czy Okudżawy, jego żywiołem nie była poetycka ballada, lecz podlewana alkoholem ostra sceniczna rebelia. Sceniczna energia, która wciągała widzów do środka muzycznego cyklonu. Od roku 2010, muzyka Leningradu ulega zmianie, pojawia się w niej więcej brzmienia popowego, Sznurow wprowadza do zespołu wokalistki. Ewolucja zespołu, jest na swój sposób, odzwierciedleniem zmian jakie dokonują się we współczesnej Rosji, kraju, w którym z jednej strony władza coraz bardziej dąży do wszechobecnej kontroli społeczeństwa, z drugiej zaś, młode pokolenie zyskuje możliwości dorabiania się, błyskawicznego bogacenia. Sznurow, jak zawsze bezkompromisowo, opisuje ten świat „nowych ruskich”, samemu jednakże uczestnicząc w ekonomicznym awansie. Ze zbuntowanego punkowca, staje się bogatym artystą – biznesmenem. Koncerty gra w wielkich halach, a w Sankt Petersburgu prowadzi dwa kluby muzyczne, występuje w telewizyjnych programach, produkuje klipy, których oglądalność sięga 50 milionów wyświetleń. Z wprawą biznesmena zarządza swoim wizerunkiem, na swój sposób wpasowując się w reguły świata putinowskiej Rosji, gdzie nie ma miejsce na otwarty bunt, a władza pozwalając artystom na ekstrawagancję, tworzy enklawy rozrywki, w których młode pokolenie, może oddawać się zabawie, trzymając się z daleka od polityki.

„Miłość w Leningradzie” jest pełną energetycznej muzyki i znakomitych tekstów, podróżą do współczesnej Rosji.

Miejsce akcji – klub „Lyubov” (czyli miłość) z Sankt Petersburga, zaludniają postacie z piosenek Leningradu, wyłażące z głowy „Sznura” (Mariusza Kiljana) – poety, muzyka, artysty, dla którego codzienne imprezy, jazda na krawędzi, są sposobem na ucieczkę przed piekłem, które czai się na dnie wyobraźni. Widzowie stają się uczestnikami, odjechanej nocnej imprezy, podczas której rockowe ballady mieszają się z popowymi przebojami i pełną punkowej energii sceniczną balangą, w której aktorzy i muzycy, wychodzą wprost do widza, wciągając ich w świat swoich opowieści.

Dawny Leningrad, dziś Sankt Petersburg, nazywany nieco ironicznie „stolicą kultury”, stał się tyglem, w którym mieszają się duchy dawnego Związku Radzieckiego z pierwiastkami współczesnej Rosji, Pieniądze, narkotyki, modne ciuchy, wyjazdy na Zachód stają się sposobem na bezpieczne przeżycie w putinowskiej krainie pozornego dobrobytu, za którą kryje się tajna policja i bezwzględny aparat władzy. Dawna miłość przepadła, został jedynie żal i poczucie rozczarowania. W nowym świecie miłość trzeba kupić. Co tak naprawdę kochamy? Co tak naprawdę kocha rosyjski lud? Czy gdzieś na dnie, tli się ostatnia iskra buntu? Ten świat jest groteskowy, przerysowany, często wulgarny, tak jak cała poezja muzyczna Sznurowa.

Spektakl „Miłość w Leningradzie” nawiązuje do bardzo dobrze przyjętego i do dziś granego we Wrocławiu w Teatrze Piosenki Centrum Sztuki IMPART spektaklu „Leningrad”. W przedstawieniu Teatru Miejskiego w Gliwicach na scenie zobaczymy znanych z tamtego widowiska Mariusza Kiljana i Tomasza Marsa, ale także liczne grono aktorów ze stałego zespołu artystycznego TMG oraz grający na żywo zespół muzyczny pod kierownictwem Remigiusza Hadki – w sumie 15 wykonawców.
Tłumaczenia są autorstwa Michała Chludzińskiego, kostiumy i scenografię projektuje Elżbieta Rokita, a reżyserią całości zajął się Łukasz Czuj. Historia opowiadana jest piosenkami, z których każda buduje nieco inny muzyczny świat. Utwory łączą się, wzajemnie komentują, budując opowieść, w której każda kolejna część, tworzy nowy obraz. Zaskakujące aranżacje, brawurowe interpretacje piosenek oraz wciągający, hipnotyczny klimat całości, składają się na spektakl który utwierdzi nas w przekonaniu, że Rosja to nie jest po prostu kraj. Rosja to stan umysłu.

* Spektakl dla widzów 16+
Premiera: 6 września 2018 r. na Dużej Scenie Teatru Miejskiego w Gliwicach
czas trwania: 100 min
scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj
teksty piosenek i muzyka: Siergiej Sznurow
tłumaczenie piosenek: Michał Chludziński
scenografia i kostiumy: Elżbieta Rokita
ruch sceniczny: Maciej Cierzniak
kierownictwo muzyczne: Remigiusz Hadka
kierownictwo wokalne: Ewa Zug
inspicjent: Marek Migdał
produkcja: Patrycja Wróbel
fotografie: Michał Ramus

obsada: Karolina Olga Burek, Mariusz Kiljan (gościnnie), Łukasz Kucharzewski, Aleksandra Maj, Dominika Majewska, Tomasz Mars (gościnnie), Małgorzata Pauka (gościnnie), Katarzyna Dworak (gościnnie), Maciej Piasny, Michał Wolny, Mirosława Żak

zespół muzyczny: Damian Drzymała (perkusja), Remigiusz Hadka (gitary, akordeon, piano), Michał Sosna / Robert Kamalski (saksofon tenorowy i barytonowy), Bartłomiej Stuchlik (kontrabas, bas, piano)

(Materiały prasowe GTM)

Rzemieślnik multimedialny. Wieloletnia praca w branży reklamowej pozwoliło mu zdobyć doświadczenie i wiedzę. W dalszym ciągu jednak najważniejszy i wciąż najcenniejszy jest Czytelnik.

Kultura

Dwie Nominacje Złotej Maski dla Teatru Miejskiego

I Kiljan, i Ostrowski to niepokojąco skuteczni teatralni wyjadacze

Opublikowane

-

Mariusz Ostrowski, foto Michał Ramus

Teatr Miejski w Gliwicach został nominowany w kategoriach aktorskich. To pierwsza nominacja teatru do Złotych Masek. W obecnej – 51. edycji do Nagrody teatralnej „Złote Maski” w województwie śląskim kandydują przedstawienia, których premiery miały miejsce w teatrach województwa śląskiego w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 roku. Przedstawienia oceniane były w ośmiu kategoriach.
Nominacje dla Teatru Miejskiego w Gliwicach przyznano w kategoriach:
AKTORSTWO – ROLA MĘSKA
Mariusz Ostrowski za rolę Zdzisława Najmrodzkiego w spektaklu „Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach” w reżyserii i według scenariusza Michała Siegoczyńskiego.
AKTORSTWO – ROLA WOKALNO-AKTORSKA
Mariusz Kiljan za rolę Sergieja Sznurowa w spektaklu „Miłość w Leningradzie” w reżyserii i według scenariusza Łukasza Czuja.

Mariusz Kiljan

I Kiljan, i Ostrowski to niepokojąco skuteczni teatralni wyjadacze trzymający publiczność na krótkiej smyczy od początku do końca spektaklu. Obydwaj, choć każdy na swój własny sposób, mają wyjątkową teatralną elan vital – napędową siłę, której szczodrze użyczają obydwu znakomitym spektaklom, w których stworzyli role nominowane do nagrody Złota Maska. Ale powiedzmy sobie szczerze, że i bez tych nominacji, bez tych nagród ich role są po prostu esencją dobrego aktorstwa – krwistego, zawadiackiego, uwodzicielskiego, zapadającego na długo w pamięć widza. Dlatego trudno było się nie podziewać tych nominacji i nie są dla mnie zaskoczeniem, ale przecież bardzo się z nich cieszę, a przede wszystkim dziękuję chłopakom, że pokazali na naszych deskach taką klasę. – powiedział Grzegorz Krawczyk, dyrektor Teatru Miejskiego w Gliwicach.


„Miłość w Leningradzie” będzie można zobaczyć w marcu (21, 23, 24.03)
„Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach” do zobaczenia w kwietniu (13, 14, 16.04)

czytaj dalej

Kultura

Galilejczyk zaprasza na wieczór kawalerski

Pełna nieoczekiwanych zbiegów okoliczności, rozgrywająca się w zawrotnym tempie błyskotliwa komedia pomyłek

Opublikowane

-

przez

Jest burzliwy poranek po wieczorze kawalerskim. Przyszły pan młody (Mariusz Galilejczyk) budzi się w apartamencie dla nowożeńców u boku pięknej, nieznanej kobiety (Dominika Majewska / Alina Czyżewska). Za chwilę ma przybyć panna młoda (Karolina Olga Burek)… Jak uratować sytuację!?

Pełna nieoczekiwanych zbiegów okoliczności, rozgrywająca się w zawrotnym tempie błyskotliwa komedia pomyłek. Iskrząca dowcipem i ciętymi dialogami współczesna farsa. Doskonała zabawa nawiązująca do klimatu znanego z filmu „Cztery wesela i pogrzeb”. Tyle, że bez pogrzebu! Tematem przewodnim – miłość!

Premiera: 8, 9 marca 2019 r.
Teatr Miejski w Gliwicach
tekst: Robin Hawdon
przekład: Elżbieta Woźniak
reżyseria: Giovanny Castellanos
scenografia: Wojciech Stefaniak
kostiumy: Wanda Kowalska
muzyka: Marcin Rumiński
ruch sceniczny: Marlena Bełdzikowska, Witold Jurewicz


tekst: Robin Hawdon
przekład: Elżbieta Woźniak
reżyseria: Giovanny Castellanos
scenografia: Wojciech Stefaniak
kostiumy: Wanda Kowalska
muzyka: Marcin Rumiński
ruch sceniczny: Marlena Bełdzikowska, Witold Jurewicz

obsada na 8 marca: Karolina Olga Burek (Rachel, panna młoda), Mariusz Galilejczyk (Bill, pan młody), Aleksandra Maj (Daphne, matka panny młodej), Dominika Majewska (Judy, dziewczyna), Małgorzata Pauka (Julie, pokojówka), Maciej Piasny (Tom, drużba), Krzysztof Prałat (Dupont, kierownik hotelu)

obsada na 9 marca: Karolina Olga Burek (Rachel, panna młoda), Mariusz Galilejczyk (Bill, pan młody), Aleksandra Maj (Daphne, matka panny młodej), Alina Czyżewska (Judy, dziewczyna), Małgorzata Pauka (Julie, pokojówka), Michał Wolny (Tom, drużba), Łukasz Kucharzewski (Dupont, kierownik hotelu)

czytaj dalej

Kultura

Czyżewska szczerze przed piątkową premierą

Kwestionariusz aktorski

Opublikowane

-

zdjęcie: archiwum Prestiż gliwicki

Alina Czyżewska i Łukasz Kucharzewski grają obecnie w kameralnym przedstawieniu pt.: „Tchnienie”, najnowszej produkcji Teatru Miejskiego w Gliwicach, premiera 8 lutego 2019 r.


Imię i nazwisko:
Alina Czyżewska

W teatrze od:
w Miejskim w Gliwicach od 2016.
A zawodowo tak w ogóle to od 2001.

Debiutancka rola na scenie:
Ofelia w Hamlecie w reż. Jacka Głomba i Krzysztofa Kopki w Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy.

Życiowe motto:
nie da się zamknąć życia w motcie.

Pies czy kot? Pies

Radio czy telewizja?
Komputer

Ulubiona scena w filmie:
nigdy nie miałam takich rankingów

Ulubiony cytat z dramatu:
nigdy nie miałam takich rankingów

Główna cecha charakteru: trudno powiedzieć.
Może niezdecydowanie?

U przyjaciół najbardziej cenię:
szanowanie innych.

Czym dla ciebie jest teatr?
Spotkaniem. I rozmową o sprawach nieoczywistych.

Ukochana rola:
Alicja w „Dziewictwie” wg Gombrowicza

Najtrudniejsza rola:
być dobrym człowiekiem

Wymarzona rola:
być dobrym człowiekiem

Bohater literacki:
nie wiem. Światu dziś potrzebni są realni.

Twój Mistrz?
Szymon Osowski. Prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
Mistrzów teatralnych nigdy nie miałam.

Nigdy nie przyjmę roli:
w spektaklu który jest totalnie sprzeczny z moimi wartościami.

Największa wpadka na scenie:
urwała sie huśtawka, na ktorej się bujałam. Jakoś to ograłam.

Piosenka na ostatnią drogę:
Lu povero ‚Ntonuccio – tradycyjna pieśń ludowa z południowych Włoch w wyk. L’Arpeggiata.

Jak nie aktorka, to kto?
Gdybym mogła cofnąć czas, to prawniczka.

Jakie pytanie nie padło?
PiS czy PO (śmiech). Odpowiedź: żadne z nich.


A jak na te sama pytania odpowiedział Łukasz Kucharzewski, przeczytać będzie można w najnowszym wydaniu Magazynu Prestiż gliwicki

Łukasz Kucharzewski

Tchnienie

czytaj dalej

Trending

scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services